Dlaczego nie chodzę do restauracji

Jeżeli już jestem, to jestem. Wesela, komunia, chrzciny, tak. Ale tak samemu z siebie? Raczej nie. Dlaczego? Wychodzę z prostego założenia. Kucharz kreuje jedzenie na swój smak. Jednym smakuje innym nie. Jeżeli tworzę dania w domu, znam gusta domowników, mając ograniczony zestaw kubków smakowych które znam. Tym samym wolę tworzyć dla siebie w domowym zaciszu. Moi domownicy lubią moją kuchnię. Ja sam jestem pewien,co smakuję przed podaniem. Tak to już jest kucharz nawet dla wielu gustów gotuje, kierując się przede wszystkim swoimi walorami smakowymi. To on próbuje jako ostatni przed podaniem. Wolę to sam robić w domu :). Wtedy wiem że na pewno smakuje i co stanowi skład potrawy.